KATEGORIE

MIEJSCOWOŚCI

Brukalice

Brukalice to niewielka, ale dość znana wieś w województwie dolnośląskim. To właśnie tu miało paść najsłynniejsze zanotowane w Średniowieczu zdanie: "day ut ia pobrusa, a ti poziwai", co znaczy "daj, ja będę mielił, a ty odpocznij". Wioska leży w województwie dolnośląskim, ok. 50 km od Wrocławia. W pobliżu znajduje się Henrykowo, miejscowość z której pochodzi niezwykle cenna, średniowieczna Księga Henrykowska. Wykonano ją z pergaminu i oprawiono w cielęcą skórę. Jej spisywaniem zajmowali się opaci z pobliskiego klasztoru Najświętszej Maryi Panny. Początkowo umieszczano w niej jedynie spis dóbr klasztornych. Opisano też historię klasztoru od 1227 r. aż do 1310 roku. Jeden z opatów opowiedział też historię Brukalic, sąsiedniej wioski, która powstała wcześniej niż Henrykowo. Dzieje miejscowości zaczynają się w połowie XII wieku, kiedy to książę podarował swojemu podwładnemu Boguchwałowi kilka hektarów gruntu. Ziemi było dość dużo i dawała obfite plony. Mężczyzna zwoził je do zagrody, gdzie jego żona mieliła je w kamiennych żarnach. Kiedy chciał jej pomóc, mawiał: "day ut ia pobrusa, a ti poziwai". Niestety, w dawnych czasach mielenie ziarna było uważane za niegodne zajęcie dla mężczyzny. Powszechnie uznawano, że brudzenie sobie rąk w ten sposób jest hańbiące. Nic więc dziwnego, że gdy sąsiedzi Bogucgwała dowiedzieli się o tym, że bruka on sobie ręce, zaczęłi nazywać go Brukałą. Z czasem nazwa ta przylgnęła do całej rodziny, a następnie do jego wioski. Obecnie bardziej znaną miejscowością jest Henrykowo, w którym mieści się Annus Propedeuticus, czyli I rok studiów i formacji duchowej alumnów z Metropolitalnego Wyższego Seminarium Duchownego we Wrocławiu. Powstało tu także Katolickie Liceum Ogólnokształcące im. bł. Edmunda Bojanowskiego. Jest to męska szkoła prywatna przeznaczona głównie dla młodzieży z ubogich rodzin wiejskich.

NOWE ZDJĘCIA